Czarnobyl i historia powstania Jodavitu
0

W ostatnim czasie zrobiło się głośno o serialu “Czarnobyl” opowiadającym o katastrofie, która wydarzyła się w 1986 roku w Czarnobylu, kiedy to nastąpiła eksplozja reaktora elektrowni jądrowej.
Nie wszyscy pewnie wiedzą, że historia powstania Jodavitu  sięga 1986 roku właśnie wtedy kiedy doszło do wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu.
O tym, jaki jest wpływ tego, co wydarzyło się wtedy wciąż pamięta wielu z nas, nawet jeśli mieszkaliśmy setki czy tysiące kilometrów od miejsca eksplozji. Katastrofa ta wstrząsnęła Europą, a jej konsekwencje dotknęły kilku pokoleń .Zostały przeprowadzone na szeroką skale badania. Pierwszy etap przypadał na lata 1989-1991. – Już wtedy zaobserwowano w Polsce niedobór jodu oraz związaną z tym powszechność występowania wola.Po wybuchu śledziliśmy informacje w telewizji, czytaliśmy i słuchaliśmy reportaży w prasie i radiu.
W nocy z 28 na 29 kwietnia Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej przedstawiło władzom propozycje ochrony ludności, której zadaniem było podawanie dużej dawki jodu w celu zablokowania wchłaniania radioaktywnego izotopu jodu, kumulującego się w tarczycy i mogącego doprowadzić do rozwoju nowotworu tego narządu. Wobec niedostępności tabletek jodowych, podjęto niekonwencjonalną decyzję o wykorzystaniu w tym celu płynu Lugola, czyli wodnego roztworu jodku potasu i pierwiastkowego jodu. Postanowiono też wstrzymać wypas bydła na łąkach i zalecono podawanie dzieciom mleka w proszku. Zdecydowano jednak nie wydawać oficjalnego komunikatu o zagrożeniu radioaktywnym.

Według oficjalnych danych z powodu odniesionych ran i w wyniku napromieniowania zginęło wtedy 31 pracowników elektrowni i strażaków próbujących ugasić pożar, natomiast według nieoficjalnych danych zginęło nawet kilka tysięcy osób. 650 tysięcy osób uczestniczących w pracach nad zamknięciem strefy katastrofy, zostało narażonych na promieniowanie.Greenpeace oszacowała, że ofiar, które mogły umrzeć w wyniku promieniowania, może być już około 200 tys.

Osobą ściśle związaną z tym tematem jest Profesor Wasilij Nikołajewicz Mielniczenko, to dzięki niemu  w tym czasie powstał Jodavit. Poprosiliśmy go aby podzielił się z nami swoimi wspomnieniami z tamtego okresu.

“Ja, Wasilij Nikołajewicz Mielniczenko, profesor Ukraińskiej Akademii Technologicznej, także odczułem skutki promieniowania na sobie. Zostałem powołany na zastępcę dowódcy 731- go specjalnego batalionu w celu odkażenia terytorium oraz siedziby elektrowni jądrowej w Czarnobylu. W tym czasie w służbie cywilnej opracowałem specjalną recepturę, aby zapobiec wchłanianiu przez tarczycę radioaktywnego izotopu jodu. Badania nad tym projektem były prowadzone w różnych kierunkach. W tym czasie badano właściwości radioprotekcyjne.
Wraz ze swoim starym przyjacielem A. Jaroszczukiem połączyłem sole jodu z cząsteczką wody za pomocą bardzo silnych wiązań tlenowych, tworząc w ten sposób nierozerwalną całość. To tłumaczy jego wysoką aktywność biologiczną, a także stabilność przechowywania i obróbki termicznej, a potwierdzeniem tego są badania przeprowadzone przez Institut fur Lebensmitteluntersuchung und-forschung Lebensmittelchemiker W.Hollert, (ILF-W.Hollert-Mexikoring 13 m – 22297 Hamburg,  Niemcy). Produkt został objęty patentem w 16 krajach  i jest to jedyny na świecie tego typu produkt.
Zauważyłem pierwsze skutki zdrowotne związane ze stosowaniem Jodavitu, zniknęły problemy z tarczycą i narządami wewnętrznymi. Potwierdziło to niewątpliwie korzystny wpływ Jodavitu na zdrowie człowieka. Przez półtora roku sam używałem Jodavitu codziennie w dawkach 5-10 ml i teraz używam codzieną dawkę profilaktyczną w ilości 5 ml. Dlatego jeszcze pracuję ( w wieku 70 lat!!!) i wiodę pełne życie”

Nasz unikalny produkt powstawał powoli i starannie. Udoskonaliliśmy technologię jego produkcji i zbadaliśmy wpływ Jodavitu na rośliny, zwierzęta i ludzi. Dziś wiadomo, że Jodavit ma właściwości stabilizujące błonę komórkową, działa antyoksydacyjnie i radioprotekcyjne, całkowicie neutralizuje skutki promieniowania ( pokrywa zapotrzebowanie na jod u dzieci i dorosłych), przywraca równowagę hormonalną oraz co ważne w dzisiejszych czasach, nie tylko chroni przed promieniowaniem radioaktywnym ale także elektromagnetycznym. Choć boimy się wszelkiego promieniowania, to skupiamy się głównie na komórkach, zapominając o całym pozostałym elektromagnetycznym smogu, który tworzą różnorodne użytkowane przez nas urządzenia elektryczne i elektroniczne. Należą do nich na przykład  telewizory czy biegnące niezauważenie za oknami linie wysokiego napięcia

Należy wiedzieć, że używanie naszego produktu przygotowuje organizm do przetrwania, zarówno w przypadku katastrof spowodowanych przez człowieka („Fukushima” i inne), jak i w przypadku użycia broni jądrowej (które zostały już ograniczone w byłej Jugosławii).

Więcej na temat ochronnego działania jodu przed promieniowaniem elektromagnetycznym przeczytasz tutaj → Jod – w walce z promieniowaniem elektromagnetycznym.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany

0

TOP

X